Wyświetl pojedynczy post
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2831
Stary 23.07.2017, 15:32
Nie wiem nic wiecej niz reszta na forum ale wg mnie kilka rzeczy jest do przewidzenia:

Jesli dojdzie do dealu z Niemcami:

Cały zarzad (czyli w sumie 2 osoby)+ rada nadzorcza do wymiany. Każda firma obstawia takie stanowiska swoimi ludźmi. Niemniej jednak 3/4 ludzi w klubie powinno zostać, głównie na niższych stanowiskach.

Dyrektor Junco, może utrzymać posadę, aczkolwiek obstawiam że sam z niego zrezygnuje majac nowych przełożonych. Pewna nadzieja jest jednak fakt, że za Cupiala też u nas pracowal, ale byl duzo mlodszy i mniej wymagający. Może też sie na nim Niemcy poznają.

Jeśli Junco odejdzie to u dni Kiko będą policzone. Musi byc w zarzadzie ktos znający Hiszpanski bo niby jak Kiko będzie im raportowal swoja pracę? Niemcy sa bardzo skrupulatni w takich aspektach.
Oczywiscie to wywroci wszystko do gory nogami. Taki jak wywolalo odejście Holendrow. I mowie tu o aspekcie sportowym.

Opcja ze ktos przychodzi i mowi: daje Wam kasę i róbcie dalej swoje nie przejdzie. Muszą mieć na to swoj plan. Chyba że ktos z Niemcow widzi jaka pracę wykonal TS wraz z Junco i to doceni, ale śmiem w to wątpić. Wystarczy popatrzec co zrobiono z Bartoszkiem w Koronie. Sam prezes powiedzial że nie potrafi racjonalnie uzasadnic jego zwolnienia poza checia wprowadzenia swoich ludzi.

Pocieszajacy jest fakt że jak ktos wyklada 40 mln zl w tak ryzykowany interes jak piłka nozna to nie po to by na niej zarobić 40 mln + 1. Na pewno ktos na zachodzie mysli o zarobieniu ponad 100 baniek i to raczej w bliższej niż dalszej perspektywie.

Takie pieniądze można zarobić w futbolu w jeden sposób i raczej nikomu nie trzeva tłumaczyć jak. To co robią w Lechii to pikus przy tym co moga zrobic nasi nowi wlasciciele.
To że determinacja bedzie duża można być pewnym.

Reasumując, choc możemy znów sie stać krezusami to jestem na nie. Pasowala mi Wisla ktora widziałem w tym roku z przemyslanym zarzadzaniem. Jest biednie ale normalnie i w dodatku byly przesłanki że w sposob zrównoważony za jakies 3 lata będą znowu sie z nami liczyli w Europie. Obawiam sie rewolucji ktora jeśli nie zacznie się zwracać w 2 lata będzie skutkowala porzuceniem biznesu i niwelacji strat finansowych.
Odpowiedz cytując