Co by było gdyby. Sponsor, nie właściciel.
Tutaj oczywiście nie musi by związku przyczynowo skutkowego (i przybycie Stechert Gruppe nie musi wykluczać pojawienia się kolejnego sponsora), ale fakt jest taki, że w dwa dni po opublikwaniu tego publicznego wywnętrzenia się i tuż przed terrminem granicznym, Niemcy złożyli ofertę.
"Nie będzie można zrobić wielkiego kroku do przodu bez większego sponsora. Co się w tej sprawie wydarzy?
MS: To nie są sprawy, które załatwia się poprzez pstryknięcie palcami. Szczegółów nie mogę ujawniać, ale od listopada toczymy poważne rozmowy. Jeżeli udałoby się je nam sfinalizować w przyszłym roku, to będzie dobrze.
W rozmowie z Interią powiedziała pani, że ten sponsor mógłby podnieść budżet klubu kilkunastokrotnie.
MS: Podtrzymuję te słowa. Rozmawiamy z globalną firmą."
http://sport.lovekrakow.pl/aktualnos...owa_21261.html