|
Dziwne jest to, że firma od śmierci dyrektora w 2016 popadła w ciężki kryzys, ktoś ją wykupił i nigdzie nie ma informacji kto. Gdyby to faktycznie był Steinhoff, to chyba by się tym pochwalili, uwzględnili w strukturach grupy. Chyba najłatwiej będzie wytropić co to za podmiot po osobie, która przyjechała do Krakowa. Ponoć to ktoś z zarządu.
|