Boję się. Nie widzę na razie ŻADNYCH powodów do optymizmu. Być może myślę analogiami i po prostu boję się powtórki z Meresia (by the way, czemu on jeszcze nie siedzi

?). Niespełna 10 mln Euro za cały klub to jest strasznie mało i sama deklaracja, że ktoś chce tyle zapłacić, nie powinna nas otumaniać.
Życzyłbym sobie: dokooptowania do zarządu nowego wiceprezesa (np. do spraw marketingu) i pozostawienia reszty składu. Niech sobie nowy właściciel powoła radę nadzorczą. Musi zostać Junco i Ramirez. Jeśli tak się stanie, uwierzę w dobre intencje nowego właściciela. No i nowy kontrakt dla Brleka z klauzulą odejścia rzędu 4-5 mln Euro.
Ale obawiam się najgorszego.
Pozostaje nam czekać i trzymać kciuki.