Uran235 napisał(a):

|
To, co napisał PS brzmi trochę strasznie. To nie brzmi jak negocjacje tylko jak sytuacja z Neymarem, a nawet gorzej. Umowa TS-u ma klauzulę taką i taką, z dnia na dzień może pojawić się petent i wziąć Wisłę. Pomijając kwestie pozasportowe, Junco robi teraz z Wisły najlepiej poukładany sportowo klub w kraju - nie chcę wracać do zarządzania a'la Cupiał czy inny Burdenski. Najbardziej boję się, że wywrócą wszystko do góry nogami a potem zostawią. Póki nie będzie jasnego sygnału, ze to poważni ludzie, którzy wiedzą, co robią i mają pojęcie o prowadzeniu klubu, będę trzymał kciuki, żeby sprawa jednak upadła, bo jeszcze bardziej niż finansowej kroplówki, Wisła potrzebuje stabilizacji.
|
Mam tak samo.
....a mać, wszystko wychodziło na prostą a tu Cupiał zza (metaforycznego) grobu kąsa zapisami w umowie.
A niektórzy radochę mają jak z Meresiem. Ech...