|
Porównajcie sobie ile wchodząc z ławki dawał Wiśle wielki talent, nowy Frankowski, przyszły idol kibiców Białej Gwiazdy, czyli 19-letni wówczas Tomasz Zając i ile dał dziś 19-letni Wojtkowski.
Jak dla mnie przewaga na korzyść tego drugiego już po dzisiejszym meczu jest znacząca i jeśli złapie pewne ligowe nawyki czy trochę cwaniactwa (dzisiaj na przykład od niewłaściwej strony próbował odebrać piłkę rywalowi i choć koniec końców mu się to udało, to było w tym sporo szczęścia), to będzie z niego kawał piłkarza. Widać że ma luz, swego rodzaju pozytywną bezczelność i całkowity brak kompleksów. O to chodzi.
|