|
Nie należę do osób które płaczą po Juszczyku. Przed dzisiejszą konferencją jednak miałem spore nadzieje zobaczyć osobę pewną siebie, profesjonalną, wygadaną Panią rzecznik. Zobaczyłem miłą dziewczynę, która należy raczej to skrytych osób i dość powiedzieć, że bała się mocniej podnieść swój głos i nie wiedziała za bardzo jaki przebieg powinna mieć konferencja.
Pewnie Pani Olga ma miejsce w klubie, na pewno ma niewątpliwie swoje zalety, ale jako rzecznik prasowy, pierwsza wizytówka klubu (po trenerze, piłkarzach) nie sprawia jednak wrażenia że jest przygotowana do roli rzecznika. Merytorycznie pewnie tak, ale praktycznie... no nie bardzo.
Z naszych byłych rzeczników najbardziej mi zapadł w pamięć Maks Michalczak. Na konferencjach nie był na pierwszym planie, a jednocześnie był po prostu profesjonalistą.
|