|
Ale o czym wy w ogóle rozmawiacie.. przecież to jest nielogiczne. Wchodzisz do klubu po to, aby się promować, popularyzować wizerunek firmy więc nikt nie będzie strzelał sobie w kolano, otwierając konflikt z kibicami czyli działając przeciwnie do zamierzonego. Poza tym wchodzisz do takiej Wisły ze względu na jej markę, historię, kibiców, znajomość w Europie wiec nie psujesz sobie sam tego dodając nazwę sponsora. To nie żużel ani koszykówka, w piłce nie ma takich trendów.
Co innego stadion. Nazwa operatora jak np Pepsi Arena, Inea Stadion itp, to znacznie odciąża budżet i jest powszechną praktyką.
|