szprotson napisał(a):

a moze chodzi o to ze Fly Emirates robi audyt i wiele innych czynności które trwaja ?
Szczególnie, ze trupy wypadać z szafy ciągle mogą ...
|
Karherop napisał(a):

@czaro
Wydaje mi się że to moze być sponsor - inwestor który chciałby mieć jakieś udziały w klubie. Innej opcji nie widzę.
|
Nie zrozumieliśmy się chyba. Ściśle rzecz biorąc: albo jedno albo drugie. Sponsor zawiera umowę o świadczenie usług ze sponsorowanym, a inwestor nabywa akcje od właściciela. Sponsorowi nikt nie pokazałby żadnych ksiąg etc., co najwyżej składa się oświadczenia, że na wypadek tego i tego zwróci się kwotę wsparcia, a w ogóle to sponsorowany brzydzi się korupcją, nie narazi sponsora na straty wizerunkowe etc. itd. Natomiast chętny na zakup akcji musi wiedzieć, w co się pakuje, więc podpisuje się umowę o zachowaniu poufności i wpuszcza jego ludzi do klubu celem zrobienia audytu.
7 kotów napisał(a):

A moze chodzi o to, ze ten zagadkowy sponsor/inwestor stawia warunki niemozliwe do spelnienia ?
Np. zmiana nazwy klubu ?
|
Pomyślałem o tym, ale gdyby sponsor miał takie żądania z kosmosu, a my byśmy mówili stanowcze nie - i to już prawie od roku - to jaki byłby sens puszczać na ten temat balony do mediów? Wywarcie presji na potencjalnym sponsorze? Raczej nie, ja nie widzę powodu.