|
Szacunek za tłumaczenie Ramireza i za zaangażowanie. Fakt, jako że ma serce kibica, to parę razy brał na klatę ciosy za zdarzenia, za które nie ponosił winy.
Ja jednak stoję na stanowisku, że to nie był mój wymarzony rzecznik (podobnie zresztą jak spiker, ale to temat na osobny wątek; ale jemu chyba płaci ZIKiT), niepotrzebnie angażował się w gównoburze i pyskówki na TT. Na pewno zebrał mnóstwo doświadczeń, powodzenia dla niego.
Zobaczymy co sobą reprezentuje pani Olga, pierwsza akcja już chyba na konfie przed Termaliką? Ja na takim stanowisku widziałbym kogoś stricte z PR/dziennikarstwa, ale zobaczymy, może prawniczka też da radę. Niech trzyma fason, czasami niech ugryzie się w język i będzie dobrze.
Nawet gdy upadniesz, ja będę z Tobą.
|