|
Przez kilka sekund pomyślcie - kto odpowiadał za stronę, newsy na niej oraz co za tym idzie - formę pożegnania z Alanem Urygą?
Dodajcie 2+2 i będziecie wiedzieć dlaczego tak, a nie inaczej.
Widzę, że każdą nawet oczywistą decyzję niektórzy wykorzystują do ponapieprzania na zarząd.
Aż się musiałem tu zalogować po raz pierwszy od kilku lat czytając to co się tu wypisuje.
|