wiertar napisał(a):

Tak zapomniałem jeszcze dodać że to właśnie były sparingi... W których lepsze wrażenie nie raz stwarzali zawodnicy takich potęg jak odra Opole czy inne Zagłębie Sosnowiec. Nie raz byli już tutaj kozaki którzy w sparingach byli mega asami a później w lidze okazało się że to mega ogor.
Balashov... Mówi ci to coś?
Poza tym Kamil bardzo często trenował z pierwszą drużyną i łapał się do składu czołowej drużyny bundesligi+ reprezentant polski. O tym już nie wspomniales
|
Proszę Was

w sparingach Brlek grał taką pytę, że aż strach. w 1 spotkaniu z Pogonią zagrał olśniewająco. Sparingi to nic innego jak jednostka treningowa - żaden wyznacznik