Za Jarkiem nie przepadam, żeby to delikatnie ująć - ale rozgrywającym to on jest niczym Pirlo
Nikt mnie nie przekona, że dopłata do paliwa było chociaż przez chwile brana pod uwagę na poważnie - przecież to nawet najtwardszy elektorat głupków kupionych za 500 by go za-je-bał.
A tak to dobroduszny Jarek, po wsłuchaniu się w głos ludzi, zadecydował że paliwo będzie po tyle, po ile było, .... tam jakieś sądy, ważne że za 100 dalej zaleje się tyle samo, co wcześniej.