Poukładany i wiedzący co ma grać zespół, to moim zdaniem idealne określenie naszej drużyny po meczu z Pogonią. Mam tu na myśli zadania zespołowe, ale również te indywidualne. Tym bardziej cieszy, biorąc pod uwagę fakt, że był to pierwszy mecz sezonu.
A te "puta madre" w wykonaniu Veleza można też rozumieć jako "za_ebiście". I właśnie ku tej wersji skłaniałbym się najbardziej

Jeśli zmęczenie z wykonanej roboty na boisku go nakręca, to znaczy, że ma typowy charakter walczaka.