|
Tam gdzie byc powinnismy juz dawno w czubie Eklapy.
Pamietam ten mecz ile nerwow zjadlem na nim wazne bylo to zwyciestwo I faktycznie jak Czerepach powiedziam byl to ponizej jakiego kolwiek poziomu.
jak zobaczylem Pietrzaka podchodzacego do pilki sobie mysle pewnie z ego nic nie bedzie. a tu szok wyrwalo mnie z trampek I jest bramka.
Piatkowy mecz naprawde stal na dobrym poziomie w wykonaniu Wisly wiec mozmy patrzec przez rózowe okulary na ten sezon.
|