|
Panowie, przepraszam jak widać należy pisać konkretniej bo ciężko zrozumieć chyba moje posty , widać za dużo wymagam, no ale do rzeczy:
pisząc o fartownym wolnym , NIE miałem na myśli
- że faulu nie było i sędzia zrobił nam prezent , jak zinterpretował to Brylant
- że Pietrzak nie umie strzelać wolnych i wszedł przypadkowy gol, jak zinterpretował to Markfire
LECZ . że graliśmy klasyczną pyte, i ten wolny w końcówce meczu spadł nam jak z nieba pozwalając "wymęczyć" te 3 pkt
teraz gdy już rozumiecie (?) o co mi chodziło , możecie dopiero wejść w polemikę
reasumując moja teza jest następująca : pomimo tego że i rok temu i teraz było 2:1 , to jednak były to inne mecze, inna Wisła , i ta teraźniejszość pozwala na optymistyczne rokowania na ten sezon !
|