|
Byliśmy bogaci to uciekł od nas Kokoszka, bo nie chcial siedzieć na ławie. I co? Mielismy go na siłę wystawiać do skladu kosztem Głowackiego?
Na Wolskiego nas nie było stac a Dudka to emeryt z ktorym nie chcieliśmy przedłużyć kontraktu.
Takich przypadkow bedzie jeszcze wiele i trzeba sie z tym pogodzić. Nie kazdego piłkarza można zadowolić i nie każdy pilkarz będzie grał dobrze w każdym środowisku.
Co wiecej, w mysl Junco (z czym sie zgadzam) polskie kluby powinny z soba częściej robic transakcje i nie stawiac zaporowych cen. Tym bardziej zsylanie do rezerw nic kompletnie nie daje. Patrzac na przykład ligi angielskiej, nikt się obraża gdy potentaci robią z sobą interesy.
|