|
Małecki szarpał, ale standardowo zagubiony w boju - nie widzi kolegów - wzrok na piłce. Nie pasuje do tego stylu.
Boguski więcej przydawał się z tyłu.
Ondrasek - pora na ławkę.
Brlek - miodzio.
Velez chyba nie spodziewał się, że ekstraklasa to takie pole do młócki
Bramkarz trochę taki Misiek - dobry na linii, niepewnie na przedpolu.
Ogólnie widać brak zgrania.
No i Lloncha w środku
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|