Miałem obawy przed startem sezonu, ale to co zobaczyłem wystarczająco mnie przekonało. Widać, że jesteśmy drużyną, każdy walczy i się stara, gołym okiem widać, że jesteśmy bardzo dobrze zorganizowani.
Co do nowych, to Cuesta miał kilka słabych wybić i to jedno nie pewne wyjście. Ale pokazał również, że potrafi bronić i na przedpolu kilka interwencji też miał udanych, więc na pewno nie jest typem bramkarza totalnie przywiązanego do bramki. Myślę, że błąd na przedpolu związany jest z tym, że mało grał w ostatnich sezonach i jak złapie rytm meczowy to będzie jeszcze lepiej. Ja jestem z niego zadowolony.
Velez - typowy zabijaka

mi się podobał, widać doświadczenie, spokój i agresję. Nie jest widowiskowy ale świetnie się ustawiał. Nie ma co porównywać go do Urygi. Dwie półki wyżej.
Carlitos - kogoś takiego potrzebowaliśmy, potrafi strzelić, podać kiwnąć i ma ten ciąg na bramkę i taką pazerność, której brakowało naszym napastnikom ostatnio. Czekam na więcej.
Wojtkowski - widać luz i że ma coś w sobie. Grał dosyć krótko ale mimo to wywarł na mnie pozytywne wrażenie. Ruchliwy i szuka gry.
Arsenić - grał za krótko, ale presował dobrze.
Pozytywny prognostyk na cały sezon.