czaro napisał(a):

|
Stilić był przecież w każdym meczu najgorszy na boisku.
|
Według mnie w żadnym sparingu nie byl gorszy od np Brleka. W Sosnowcu wszedł w końcówce i zrobił różnice jak kilka razy fajnie podaniem z pierwszej piłki przyspieszył akcje, kilka razy ładnie zagrali z Petarem, a po jednej takiej akcji był bliski bramki, ta akcja z 90 minuty jak wymanewrowal 3 obrońców jednym zawodem i uderzył tuż obok słupka pokazała, że wrócił mu ten luz. A sparing gdzie obsłużyl Bogusia genialnym podaniem i padła bramka? W meczach o punkty KLUCZOWE jest posiadanie kogoś takiego kto potrafi zrobić jednym podaniem roznice. Semir to zawsze miał a teraz wrócił ten jego luz.