Wyświetl pojedynczy post
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2322
Stary 13.07.2017, 19:24
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Arti:

Budżet roczny może jak najbardziej się spinać.
Skąd wiesz, że nie?
Masz pewne info?
Np. kiedy dokładnie sponsorzy nas opłacają? Może na początku sezonu, może w sierpniu, może na koniec roku?
Masz takie info? Bo ja nie. Dlatego nie zamierzam z siebie robić kretyna, co coś wyśmiewa a później musi szczekać jak jamnik hau hau. Było gdzieś zestawienie, w którym był podawany stosunek zarobków piłkarzy do przychodów klubu i Wisła miała jeden z najzdrowszych współczynników w lidze (żeby było śmieszniej - na tym samym poziomie co 7). Wiadomo, że są zaległości, ale nikt nie powiedział, że nie mogą one maleć z biegiem czasu. Nie koniecznie trzeba je jednym rzutem opłacać, więc tak - skoro idzie informacja, że budżet się dopinał to ja wierzę, że tak mogło być.

Po prostu budżet płacowy jest na tyle niski u nas, że zważywszy na przychody - płynność mogła stale się poprawiać, nawet bez odejścia zdrajcy. Ja uważam, że to jak najbardziej prawdopodobne. Ty nie?
Ja np. wychodzenie z poślizgu płynności przerabiałem parokroć u siebie w firmie (z reguły przy znacznym przetowarowaniu - przeszacowanie przyszłej sprzedaży&okazyjne zakupy w olbrzymich ilościach lubią się u mnie pojawiać w komplecie). Ot, płynność była bardzo ch*jowa, potem po prostu ch*jowa, a później już tylko trochę ch*jowa, a potem pytałem jaki dodatkowy rabat przy gotówce
Wiadomo można wyjść z korków płynnościowych jednym pociągnięciem, ale transfer zdrajcy był na to za cieńki w uszach. Ja wierzę, że istnieje taka możliwość, że przy jego zostaniu ta płynność by się dalej stopniowo poprawiała i transfer był niepotrzebny.
Jesteś pewien, że nie ma takiej możliwości? Bo ja nie. Dlatego tez jak ktoś taki jak Pani Marzena tak twierdzi to nie mam żadnych podstaw, żeby w to nie wierzyć.
Pożyjemy-zobaczymy,oby to była prawda.
Odpowiedz cytując