|
Wywiad jak to wywiad, stwierdzenia o prowadzeniu rozmów i potencjalnych pieniądzach są kompletnie nieweryfikowalne, a w razie czego bezproblemowo do dopasowania do sytuacji (budżet od sponsorów, budżet transferowy, budżet na wynagrodzenia itp.), w ostateczności do skwitowania tym, że "nie doszliśmy do porozumienia", więc nie ma się o co burzyć ani dzielić włosa na czworo.
Z wywiadu wynikają tylko dwa konkrety: kwota wynajmu za stadion (i tak byłaby do sprawdzenia w UM, bo to informacja publiczna) oraz wysokość długu po TF przekraczająca 12 mln zł. Plus istnienie zaległości wobec piłkarzy.
|