@
ferrekin
Oceniam potencjał zawodników w momencie ich zatrudnienia. Podobnie jak teraz, gdzie nowi zawodnicy wyglądają solidniej niż ich odpowiedniki wczesną wiosną.
Transfer Valenci był nakręcany tygodniami, Kiko wspominał jak długo go obserwował jeszcze w USA, kibice śledzili jego występny (nomen omen bardzo dobre) na mistrzostwach Ameryki południowej do lat 20. Sam myślałem, że lepiej się zaaklimatyzuje, przynajmniej tak jak Guerrier.
W tym kontekście nie spełnił naszych (i sztabu trenerskiego) oczekiwań.
Od Echavarri mało kto czego wymagał, bo ten transfer od początku śmierdział na kilometr. Przyszedł jako niańka dla Valencii i od razu wielu kibiców to zauważyło.
Spicic - w momencie zatrudnienia wyglądał na zapchajdziurę i w tym kontekście rozpatruję porównanie tego okienka. Okazał się niezłym grajkiem, ale nie przesadzajmy - nie będziemy za nim płakać.
Ivan to był strzał w 10 bo jakość gry obronnej nie uległa zmianie (a nawet wzrosła) po odejściu Guzmicsa, a jeszcze na tym zarobiliśmy. Statystyki pokazały, że traciliśmy mniej bramek niż jesienią. Nie sądzę, że Kiko posadzi go na ławie. Prędzej Arka.
Co do reszty mamy to samo zdanie. Liga weryfikuje zawodników.