Adrio napisał(a):

Przecież można porozważać. Według mnie 4F by było fajną opcją bo po pierwsze to Polska firma a po drugie to firma która znajduje się w bliskiej odległości od Krakowa. Z pewnością mieli byśmy większe korzyści, czyt wpływy finansowe, od takiego 4F`a niż Nike Adasia czy Pumy.
A co do tego jak ktoś pisał że osobiście nie chciał by niszowej marki.. Przecież w koszulce Wisły nie bujasz się po Krakowie czy nie chodzisz na śluby, koszulkę ubierasz w dniu meczowym czy jak oglądasz Wisłę w tv przy piwku...
Ja zdecydowanie wolał bym aby koszulki były tańsze bo wtedy więcej osób miało by możliwość kupna takiej koszulki gdyby ona kosztowała chociażby 150zł a nie 270. A żeby koszulki były tańsze to ich producentem musi być firma z niższej półki... U nas ciężko na karnet wydać te 250zł a co dopiero na koszulkę adasia 270.
|
porownywanie wydatku na koszulku a na karnet nie ma sensu.
Co do Polskości 4F to owszem, firma załozna przez Polaków, ale szyją głównie za granicą (teraz Turcja).
Chcecie tanich koszulek- umbro lub np. Nike Park jak kiedys żydy czy Lubin.
jeśli chodzi o korzyści finansowe które napewno byśmy mieli - możesz sprecyzować co masz na myśli ?
Alonso19 napisał(a):

|
Koszulki dla Szczypiorniaka są ponoć szyte w Polsce (sami podają taką informację) aczkolwiek z tego co widzę to ani ZPRP ani 4F nie sprzedają ich. Druga rzecz 4F też się ceni, więc ciężko stwierdzić czy cena ewentualnych koszulek spadła by mocno w porównaniu do adidasa.
|
Dziwny zbieg okoliczności, bo dziś własnie byłem w szwalni w której własciciel pokazywal mi koszulki do recznej jakie szyją dla innych firm w tym mówił o 4F, ale nie chciało mi sie wierzyć.
Jeśli chcecie by koszulka dla kibica była w ok. 120-150 zł i była dedykowana klubowi (Wisła Kraków mogła by sobie spersonalizowac cała koszulke, spodenki, dresy itd) to mam producenta z PL z PL kapitałem który juz ubiera niektóre młodzieżowe szkółki piłkarskie. Tyle ze niestety nie ma wolnych 200.000 by móc je ulokować w Wiśle...Bo z tego co wiem, umowy wygladaja tak, ze firma, dajmy na to adidas daje Wiśle na np. 3 lata sprzętu za np. 300.000 zł. Jeśli sprzęt sie zniszczy, zepsuje, zginie to kupują od adidasa juz po cenach detalicznych. czyli taki talon na wartość umowy do wykorzystania w adidasie. Dla adika takie 300 koła jest nieodczuwalne, dla małej firmy jest to kwota wręcz niemożliwa do przeskoczenia.
Więc Panie Dukat, jeśli czytasz (bo na tt nie bede pisał ) - moze była by chęć poagadac?