|
ZUSu nie da się zlikwidować ot tak. Zgadzam się, że trzeba to zrobić, ale nie zostawisz teraz ludzi, którzy całe życie do tego interesu dokładali na lodzie. To są koszty, które będą się za nami ciągnęły przez lata.
Do spłaty kredytów też trzeba kasy. Co roku się zadłużamy co pokazuje, że tej kasy w budżecie nie ma. Trzeba ciąć gdzie się da, dlatego moim zdaniem nie stać nas na takie programy jak 500+. PiS miał magicznie wyczarować na to pieniądze; co prawda ściągalność podatków wzrosła, ale jakoś ciągle się zadłużamy. Zakładany deficyt na ten rok to ~70mld. Niech nawet będzie niższy, jak to prognozy sugerują. Obsługa długu to 32mld. Przy tych kwotach 20mld na 500+ już wygląda znacząco. Moglibyśmy się zadłużyć o ~30% mniej gdyby nie ten program.
Państwo samo w sobie przeżera kupę kasy i wydaje mi się, że od tego PiS powinien zacząć, a zaczęli od dupy strony - dajmy ludziom kiełbase wyborczą, a później się zobaczy. A jak trzeba będzie więcej to wyciągniemy łapę (vide ucięcie kwoty wolnej od podatku czy ceny paliw). O armii socjalistów, która ta kiełbasa wyborcza wychowa już pisałem.
Ostatnio edytowane przez frank : 11.07.2017 o godz. 10:08.
|