|
Umbro, Puma, choćby taki Macron to poziom minimum, poniżej którego nie wypada schodzić klubowi takiemu jak Wisła. Rozumiem, że w obecnej sytuacji może nie być stać na Nike-a czy Adidasa, ale są pewne nieprzekraczalne granice. To nie jest FLS, to jest ponad 100 letni klub i piłkarze biegający w jakimś Tico czy Zinie to jest po prostu mało poważne.
Zina mi się kojarzy ze sklepem sportowym lata temu pod arkadami na Grodzkiej. Za dzieciaka jak szło się kupić halówki czy strój to jak się chciało najtańsze to się brało np. Zine.
Nie wszystko można przeliczać na złotówki. Są również pewne kwestie niewymierne, które budują wizerunek klubu. Pozorna oszczędność na nich może w przyszłości odbić się czkawką, również finansowo.
Co do zakupu koszulek - dużo chętniej wydam ponad 200 zł za porządną, ładną koszulkę np. Adidasa niż oszczędzę żadne pieniądze tak naprawdę, jak 60 zł i będę paradował w jakimś chu wie czym typu Tico.
Ostatnio edytowane przez nesta : 10.07.2017 o godz. 08:57.
|