Cytat:
Oczywiście to nie koniec. Mączyński w âPSâ odpala torpedę: âPrzez dwa lata nie wydała na mnie ani złotówki, bo moje pensje spokojnie pokryło to, co zarobiłem dla klubu podczas mistrzostw Europyâ.
Złoty biznes! Piłkarz gra w klubie de facto za darmo, bo pensję płaci mu UEFA. Problem w tym, że gdy ktoś powie âsprawdzamâ, to okaże się, że Mączyński kłamie.
UEFA za jego udział w mistrzostwach Europy wypłaciła Wiśle 86 760 euro. Piłkarz chce więc nas przekonać, że tyle zarobił w zespole âBiałej Gwiazdyâ przez dwa lata. W przeliczeniu â 3615 euro miesięcznie brutto. Nam się coś jednak zdaje, że to zdecydowana nieprawda i że kasował miesiąc w miesiąc znacznie więcej.
Możemy jeszcze dodać rekompensatę od UEFA za udział w eliminacjach Euro, zakładając życzliwie, że i to piłkarz miał na myśli. Jednak wtedy jego miesięczna pensja w Wiśle wzrosłaby do 4300 euro brutto, co wciąż wydaje nam się znacząco zbyt małą sumą.
A przecież Mączyński wyraźnie mówi: â Wisła nie wydała na mnie ani złotówki!
To jakże to tak? Naprawdę w Krakowie przez dwa lata zarabiałeś 4300 euro miesięcznie brutto, co oznacza, że Legia dała ci siedmiokrotną podwyżkę? Po co opowiadać takie bzdury w gazetach?
|
by weszlo
Łoo kur.wa jemu ładnie się po.pierdo.liło w głowie
