|
Spoko, tylko my nadal chuja z tego mamy. Fajnie, że dobrze o nas mówi i za to szacunek ale polityka to interesy a nie słówka. Pięknie to ja mogę sobie rozmawiać z Braćmi Węgrami a nie z interesantami typu USA, Niemcy czy Rosja. Dopóki nie będziemy mieli korzyści finansowych albo innych to takie słowa nic nie znaczą. A należy pamiętać, że Trump na kasę jest chytry więc te deale z nim to też nie będzie nic przyjemnego bo złamanego grosza pewnie nie popuści. On jest dobry ale dla USA a nie dla nas, tak jak Putin dla Rusków.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|