Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12110
Stary 06.07.2017, 20:03
Tu nie chodzi o bycie 'bez grzechu'.

No sorry, jak ktoś udaje wielkiego Wiślaka, a potem odpierdala taką kaszanę to o czym tu gadać? Jest część ludzi co postąpiłaby tak jak on, część co by kazała się warszafce .......ić. A część znając siebie nie składałaby takich debilnych deklaracji. Sorry, jak się powie A, to trzeba powiedzieć B. Trzeba być konsekwetnym - tym bardziej, że deklaracja padła bardzo niedawno.

Jeżeli ja mówię swojej kobiecie, że ją kocham to ma ona prawo oczekiwać, że nie okaże się gnojem, któremu po dwóch tygodniach się odwidzi i poleci do innej. Proste? Proste. Gdybym się z kimś spotykał i nigdy się nie deklarował - no to wiadomo, sprawa prosta. Co innego jak wyjadę z jakimś pierścionkiem czy oficjalną deklaracją, a potem po 2 tygodniach powiem SORRY ALE WIESZ, FAJNA BLONDI JEST WOLNA. Cyce ma fajniejsze i z ryja jakaś wyględniejsza od ciebie. NARA.
Myślę, że takie coś zawsze boli i będzie boleć. I gościu nie ma co liczyć na wyrozumiałość tych, którym zależy na Wiśle. To tak jak ja bym po takiej akcji chciał mieć dobry kontakt z rodzicami niedoszłej wybranki. No cóż, nie da się. Chłopak spalił za sobą mosty i jest sam temu winien. Pokazał jaki jest naprawdę.

Ja zawsze starałem się w trudnych wyborach życiowych kierować się sercem i sumieniem. Słowa się dotrzymuje, a morda to nie cholewa. Dla mnie to zawsze było ważne. Współczuję ludziom, którzy idą przez życie i tylko "JA, JA, JA". Wiadomo, że każdy jest w jakimś stopniu egoistą i zawsze stara się wybrać najlepszą opcję dla siebie. Niestety tylko niewielu wybierając patrzy na uczucia innych i na to, że może ich zranić / zawieść.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 06.07.2017 o godz. 20:10.
Odpowiedz cytując