Wyświetl pojedynczy post
Smuga
Senior Member
 
 
Od: 07.2013
Skąd: Nowhere

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#79260
Stary 06.07.2017, 16:20
Ale to już nawet nie rozchodzi się o ten nieszczęsny klubik z Wawy czy kwotę, za jaką go opyliliśmy... Problem jest w tym, że facet od dłuższego czasu mydlił ludziom oczy, zamiast wyłożyć przysłowiową kawę na ławę i powiedzieć, że chciałby zmienić otoczenie. Nikt w takiej sytuacji nie miałby do niego pretensji, bo wiemy wszyscy, jaka jest aktualna sytuacja finansowa klubu. Każda złotówka zarobiona na wartościowym piłkarzu jest na wagę złota. Gdyby rozegrał to sprytnie i z głową mógłby dodać otoczkę martyrologii, która by zdjęła, chociaż część tego negatywnego odium związanego z jego transferem. Niestety on wolał pójść drogą pseudofilozoficznych wypocin na Twitterze, wysługując się przy okazji swoim agentem, który ten ewidentny blamaż jeszcze pogłębił. A wypominanie wydarzeń z 2011 roku, to już szczyt bezczelności i totalny absurd. Sam przyznawał w wywiadach, że w tamtym okresie sportowo odstawał od ówczesnej pierwszej jedenastki. Teraz gdy na horyzoncie pojawiła się Legia, postanowił sobie o tej ranie na swoim sercu przypomnieć? Żenada i tyle.
http://www.wislakrakow.com/forum/signaturepics/sigpic239871_1.gif
W moim sercu jedna wiara, jeden klub, jedno bicie, Wisła Kraków ponad życie!!!
Odpowiedz cytując