To są wyniki za 2016 rok kiedy starozakonni mieli 4 miejsce w lidze a Wisła 9, i zdecydowanie większą kasę z C+;
do tego dochodzi nasze u..jebanie z Meresińskim, więc utrzymany dotychczasowy poziom przychodów nie jest tragiczny - spodziewałem się gorszego wyniku....
Nie wiem czy do przychodów komercyjnych wliczają się kwoty z transferów, bo wówczas te 20 mln zł przychodów komercyjnych przy transferze Kapustki nawet za 3 mln funciaków byłoby śmieszną kwotą ;-)
Ważne jest, że pomimo sporego dołka ekonomicznego, sportowego (nie liczymy się od kilku lat w walce o najwyższe cele) oraz kibicowskiego (nieporozumienia z poprzedniego sezonu dot. zgód) to stoimy frekwencyjnie całkiem nieźle.
NIe rozumiem tylko jednego - dlaczego skoro u nas wzrosła frekwencja o 14 % to przychody z dnia meczowego zmniejszyły się o ponad milion złotych - za mało kiełbas wpieprzamy czy za mało piwa pijemy na stadionie

