arth_ur napisał(a):

Przecież to jest parafraza z agenta Odidja-Ofoe.
---
A tak przy okazji Mączyńskiego mamy kolejny dowód, że nie ważna jest narodowość ani to gdzie piłkarz się wychował. Ważne co zawodnik ma w głowie. Mączyński do pięt nie dorasta nie tylko Głowackiemu (wychowankowi Lecha) ale także wielu obcokrajowcom, którzy u nas grali.
Patrząc na sprawę statystycznie bardziej prawdopodobne jest, że do Legii przejdzie nasz wychowanek niż obcokrajowiec
Wiara w magię wychowanków zaciemnia niektórym osąd sprawy. Mączyński to w rzeczywistości piłkarz, który niewiele w Wiśle pograł. Nie jest ani symbolem, ani legendą bo na to trzeba zapracować latami. Szkoda na jego temat więcej strzępić ryja.