|
Mogles byc legenda, pozostaniesz zwyklą mendą. Klamca, Klamca z 97 roku to byl film o nim. Na szczescie odchodzi i skoncza sie codzienne tematy z jego osoba. Jak to mowia w Kiepskich - krzyz na droge i arrivederci roma. Kiedys byly idealy, teraz liczy sie tylko wlasna dupa. Niebyloby tematu gdyby na twitterze, w mediach i telewizji pewnych rzeczy nie mowil a tak nie ma zadnych przeslanek by go z uwielbieniem pozegnac. Knura, Janekx i inni jestescie gorą, wyszlo kto mowil prawde a kto mieszal. To chyba tyle ode mnie na temat pana Maczynskiego, ktory teraz do woli bedzie mogl sie miziac z kolega Jedrzejczykiem.
PS: do dzisiaj jeszcze wierzylem w przywiazanie klubowe ale w tym momencie moja wiara poszla do piachu. Dziekuje, bez odbioru
Ostatnio edytowane przez mitmichael : 04.07.2017 o godz. 22:55.
|