|
Zawsze tam była bryndza z obsługą. Od niepamiętnych czasów.
Kolesie zachowują się jakby stali w sklepie tylko w przerwie czegoś ważniejszego.
Proszę, Dziękuję, Do widzenia - takie słowa nie występują w ich słowniku.
Ja rozumiem, że jest rynek pracownika, ale za ladą w tym sklepie nie jeden student na zlecu zachowywałby się lepiej niż te bożyszcza.
PS:(...)Skąd ta lojalność?
Kamil Kosowski: "To jest lojalność wobec herbu, wobec kibiców, nie wobec właściciela."
"de oppresso liber"
|