wiesniak842 napisał(a):

|
Nie to zebym sie wpierdalal miedzy wodke a zakaske ale ten szacunek do wlasnego klubu najlepiej obrazuje liczba sprzedanych karnetow, o czym wspominal juz serek.
|
jeżeli to wycieczka personalna to xle trafileś.karnety kupuje odkąd zaistniały.w tym roku też.trzy.dla siebei i córek.do tego koszulki i inne .......y. brałem udział w bohaterze.ii nie placzę ,że nei skorzystałem z nagrody.