|
abcabc:
Ja ci wyjaśniłem wszystko, jeśli nie umiesz czytać ze zrozumieniem to nie mój problem.
Napisałem, że Misiek to bramkarz o ewidentnych wadach ale równie ewidentnych zaletach. Jeśli by stanął za Załuskę - trudno, wolę jego niż Buchalika, a od Załuski jest nieznacznie słabszy (czytaj znacznie lepszy na linii i gorszy w grze nogami, kiedyś myślałem, ze dużo gorszy - ale Załuska w drugiej połowie sezonu też pokazał, że nie jest to jego mocna strona), w grze 1/1 i wychodzeniu do piłek przecinających podobny poziom. Na przedpolu jeden i drugi słabo, więc nie ma o czym dyskutować. I tak - na dłuższą metę gra nogami Miśka dyskwalifikuje - ja np. nie mam ochoty drżeć przy każdej sytuacji, gdy piłka idzie w stronę bramkarza. Z tymże z Załuską ostatnio było bardzo podobnie, więc zmiana jednego na drugiego wiele by w naszej grze nie zmieniła na minus (dlatego napisałem, że nie ma co płakać po Załusce, bo najwyżej zagra Miśkiewicz). Żaden z nich moim zdaniem nie był solidny (jedynie Misiek miał solidną rundę - w dodatku dawno temu). Obydwaj gwarantowali conajwyżej przeciętność (Misiek przez to, że nie umie prosto kopać, a Załuska za całokształt twórczości).
Wracając do włoskich klubów - najpierw Milan go ściągnął, a potem odpalił. Sam fakt, że go tyle lat tam trzymano o czymś świadczy. Jeśli dla ciebie tylko o tym, że jest beznadziejny - to nie ma o czym dyskutować, naprawdę.
Sam też pisałem o tym, że wolałbym nowego bramkarza, nie Załuskę, nie Miśkiewicza, nie Buchalika - a ty mi tu z jakimś fan clubem wyjeżdżasz. Jesteś żenujący, w dodatku nie potrafisz przytoczyć żadnych sensownych argumentów odnośnie warsztatu tylko walisz teksty typu Miśkiewicz odpad, Załuski świetny, a Buchalik solidny! No fajnie. Popisz jeszcze trochę, wyjmę popcorn i chętnie poczytam, z tymże wątpię abyś napisał coś mądrego.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 03.07.2017 o godz. 20:53.
|