abcabc napisał(a):

Ty dalej nie wiesz? Dalej trzeba tłumaczyć?
Cierzniak dogadywał się z Legią w sprawie kontraktu przed dozwolonym terminem. Sam się do tego przyznał w wywiadzie, a potem Błoński z PS ten wywiad wiele razy zmieniał. Manipulował w celu obrony Legii i Cierzniaka.
Wisła straciła zaufanie do Cierzniaka i odesłała go do rezerw. Wtedy Legia w konspiracji z PZPN, Bońkiem i oczywiście z Cierzniakiem orżnęła Wisłę. Uknuli, że Cierzniak złoży precedensową sprawę w PZPN przeciw Wisłe, a rudy i jego sitwa rozwiążą kontrakt i tak pomogą Legii. Kretacze z PZPN stwierdzili, że Wisła łamie zasady i uniemożliwia Cierzniakowi rozwój kariery. Pierwszy tak absurdalny wyrok.
PZPN oczywiście nie chciało uwzględnić oczywistego dowodu z "PS".
Co zabawne, Ległe i Stanowski same przyznają, że planowali podobne numery (Prijović, Odzidzia). I im Boniek i PZPN nic by nie zrobili. Ale trochę się chyba boja teraz, więc sprawa z Cierzniakiem wyszła im bokiem.
|
Dorośnij. Ty naprawdę myślisz, że gdziekolwiek na świecie przestrzega się "dozwolonego terminu". Jak ty to sobie wyobrażasz? Lewandowski nie tylko negocjował co podpisał "kontrakt" rok przed dozwolonym terminem i co? Borussia dalej z Bayernem handluje w najlepsze. Taki jest świat.
Druga część wypowiedzi została już opisana pare postów wyżej. Wesoły Ted pojechał na komisje i powiedział jak było naprawdę, więc jaka mogła być inna decyzja PZPN? Tylko taka.
Przypominam, że Legia chciała zapłacić za Cierzniaka, ale my odpowiedzieliśmy wprost, że NIE BO NIE. I CHVJ. Do tej pory pamiętam jak mi wmawiano, że "zapłacą nawet milion euro bo musza, nie zostaną z samym Malarzem na bramce".
Powiem więcej, bardzo dobrze, że komisja rozwiązała kontrakt Cierzniaka i powinna tak robić w każdej sytuacji. Niestety nie w każdej sytuacji jest Wesoły Ted, który to umożliwia.
Sitwy, spiski, konspiracje. Syndrom oblężonej twierdzy widać u Ciebie gołym okiem.
abcabc napisał(a):


Czy ty pracujesz w komórce propagandowej Legii?
|
A wiesz chociaż o co chodzi czy klasycznie "nie wiem to się wypowiem"?
PS. Aż sprawdziłem sobie z ciekawości, my oficjalnie podpisaliśmy Arsenica 4 stycznia, jeżeli naprawdę wierzycie, że nie było z nim przed 1 stycznia ŻADNYCH rozmów to jesteście albo naiwni albo udajecie naiwnych. Czyli co, podwójne standardy?