iiYama napisał(a):

Nie wiemy do końca co się dzieje na linii KM-TS. Ale wydaje się logiczne że jakieś napięcia są skoro KM się w prasie poskarżył na wypłaty.
Ma prawo chcieć zmienić i klub i zachowywać się asekuracyjnie na wypadek gdyby się nie udało.
Pytanie podstawowe brzmią:
- czy jest wart 500k E czy więcej,
- czy mamy go kim zastąpić. Czy jest w naszej kadrze inny pomocnik B2B który spełni jego rolę lub czy Kiko zmieni taktykę. Lonch i Stilic się nie nadają. Brlek ostatnio ustawiany był z przodu ale może warto byłoby go cofnąć. Jest zadziora w odbiorze, pytanie jak się będzie czuć z dala od bramki.
Jeśli mamy dla niego alternatywę to osobiście bym go sprzedał do L a lepiej na zachód, zrobił roszadę ( np. Brlek do tyłu a np. Halilovic z przodu ), wykupił Kostala, bańkę oddał miastu a resztę dla piłkarzy.
Osobiste moje zdanie jest takie, że daje na swój sposób pewną jakość/spokój z tyłu dzięki inteligencji i niezłym umiejętnościom w ogólnym rozumieniu. Ale z drugiej strony często zwalnia grę, nie pogra zbytnio z klepki, lubi się chować przed rozegraniem, i zdarzają mu się głupie straty wynikające może ze słabej techniki albo rozkojarzenia.
|
Szczerze mówiąc to ja osobiście uważam, że ten wywiad z Mączyńskim to całkowicie niezamierzona akcja, po prostu powiedział prawdę nie spodziewając się, że odbije się to jakimkolwiek echem. Ot co, zapytali to powiedziałem, "przecież to taka tajemnica poliszynela, ze z kasą w Wiśle słabo".
Wydaje mi się, że jedyny powód jaki ewentualnie ciągnie Mączyńskiego do Legii to LM. Bo przecież nie kasa, ani koledzy z kadry.
Dodam jeszcze w sprawie Cierzniaka to wszystko wskazuje na to, że Legia mogła nas wydoić z dużo większej kasy na nim niż to naprawdę zrobiła.