s1mone napisał(a):

Jakby był aż tak bardzo nóż na gardle jak twierdzi serek to nie ściągalibyśmy 5 nowych grajków tylko uzupełniali kadrę juniorami.
|
Cytat:
Problem w tym, że nie możemy znaleźć w klubie zawodników z roczników 95, 96, 97 czy nawet 98, którzy mogliby grać w wyjściowej jedenastce. Żeby tacy się pojawili, trzeba było wykonać odpowiednią pracę w pięciu poprzednich latach.
Jest aż tak źle?
Nie chcę krytykować. Mówię, jaka jest rzeczywistość. Nie mamy w naszej canterze piłkarzy, z których moglibyśmy teraz korzystać.
To ilu w ogóle tam macie sensownych juniorów?
Ciężko pracujemy nad przygotowaniem zawodników z roczników 2000, 2001 i 2002, byśmy mogli z nich skorzystać w pierwszej drużynie w perspektywie dwóch-trzech lat. Szkolenie w Wiśle wygląda dziś dużo lepiej, ale na efekty trzeba poczekać. Nasz trener, Mariusz Jop, znakomicie pracuje z młodymi
|
tyle w temacie młodzieży.