tu nie chodzi o jakąś "kosę" tu chodzi o to jak nas potraktowali z cierzniakiem.powtórzę to jeszcze raz.ze zlodziejami nie robi sie interesów.gdybys prowadził firmę i twój kontrahent cię okradnie/oszuka/czy co tam jeszcze chcesz dalej będziesz prowadzil z nim interesy? ja bym więcej komuś takiemu ręki nawet nie podał.i nie ma znaczenia czy to legia (czyli "kosa ) czy to Ruch (czyli "zgoda"). ze zacytuję klasyka :nie mieszajmy dwoch róznych systemów walutowych,nie bądźmy pewexami. zgody zgodami,kosy kosami.to nie ma nic do rzeczy.zostalismy oszukani więc z oszustami nie rozmawiamy.odpuscimy raz ospuścimy drugi to zawsze będa nas traktować jak frajerów.szanujmy się sami to i inni będa nas szanować.albo odwrotnie...