|
Żadnych układów z warszawskimi kanaliami, które przy następnej nadarzającej się okazji znowu wyruchają nas bez mydła. Zgadzają się na pełną kwotę, jaką chce Wisła, resztę sprawy załatwiamy mailowo/przelewami, żeby przypadkiem nie trzeba było podać komuś z 7 ręki.
|