Wyświetl pojedynczy post
abcabc
Senior Member
 
 
Od: 02.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#78881
Stary 03.07.2017, 02:16
s1mone napisał(a):Wyświetl post
abcabc :
Nie jest prawdą, że Buchalik został bo jest lepszy od Miśka. Miśkiewicz ma po prostu dumę i jak ktoś mu komunikuje, że go nie chce to nie oświadcza, że może zostać jako drugi bramkarz i trenować za frytki.

I nie, nie zamierzam tworzyć jakiegoś fanklubu Miśka.

Generalnie faceta nie rozumiem, bo jakby poświęcił trochę czasu na grę nogami to miał otwartą furtkę do większej kariery
Taaak. A ty to wiesz, bo stałeś na bramce w A-klasie. I ty chcesz oceniać bramkarzy pierwszoligowych dzięki temu A-klasowemu doświadczeniu (to właśnie sugerujesz)? łał... Nie ogólna wiedza o futbolu, ale doświadczenie z A-klasy. Teżsię tak ustawiałes przy wolnych jak on?

I wiesz lepiej od włodarzy klubu, który go odpalił (dopóki był ten dziwny człowiek Primel, to Miśkiewicza wpychał na bramkę nawet po katastrofalnych błędach i kompromitacjach - Miśkiewicz nawet w wywiadach był butny i mówił, że jeszcze wróci do bramki).
Nawet od Milanu i paru słabych klubów włoskich, które go wykopaly, bo poznały się na jego "talencie". I jeszcze z hucpą cytujesz fakt, że włoski klub wziął młodzika w ciemno i wykopał, za potwierdzenie, że to dobry bramkarz. Gdyby był dobry, to by został we Włoszech, nawet w drugiej lidze. Wisła wzięła odpad, a ten odpad się na nią wypiął przy pierwszej okazji.
Te bzdurki o "małych błędach" to czysty kabaret. Załuska świetny nie jest, ale multum błędów i małych i wielkich u Miśkiewicza to widać na każdym kroku. Rzadko mu się zdarzał mecz bez tych błędów.
Miśkiewicz porusza się, a nawet stoi jak kaleka. Tego się nie da nie zauważyć. Totalnie niepewny w bramce, zestresowany. Robiący takie wielbłady, jakich żaden inny bramkarz w lidze od lat nie robił. Mógłbym ci wypisać komentarze po wielu meczach zawalonych przez tego gościa (musiałbym poszukać, a to nie ma sensu).

"Fanklubu Miśka" nie zamierzasz tworzyć, bo już jesteś jego fanatycznych i ślepym prezesem.

No i rzeczywiście "generalnie faceta nie rozumiesz". Jakby trochę poćwiczył, to by był najlepszy. No... on chyba ćwiczył, tylko talentu nie ma.
To właśnie ta mitomania tatusia, czy zauroczonego gościa, który coś chciałby i nie rozumie, dlaczego obiekt zauroczenia tego nie umie. On taki dobry. Dlaczego on tego nie robi?
Odpowiedz cytując