Oczywiście, że się zgadzam, że po kontuzji to już nie był ten sam gość. Sam o tym napisałem. Ale nie ma co sobie nim gęby wycierać w porównaniu z Buchalikiem, który został tylko dlatego, że jak mu powiedziano, że może sobie szukać nowego klubu stwierdził, że on jednak woli sobie dalej z Wisłą trenować.
A zlinkowany filmik to typowy Miśkiewicz, po prostu nie umie chłop prosto kopnąć piłki i nigdy nie twierdziłem, że jest inaczej. Za to nikt mi nie wmówi, że nie potrafi bronić - bo to zawsze robił o klasę lepiej od Buchalika, czy moim zdaniem nawet Załuski. Generalnie faceta nie rozumiem, bo jakby poświęcił trochę czasu na grę nogami to miał otwartą furtkę do większej kariery przy swoim refleksie, zwrotności, świetnym ustawianiu się, grze 1/1 i czuciu głębi przy wychodzeniu do prostopadłych piłek. Wychodzenie do dośrodkowań to byłby jedyny jego mankament wtedy. No, ale cóż, może po prostu nie nadaje się do kopania piłki nogami niezależnie od poświęconego na to czasu? Kto to wie.
Sam fakt, że Milan go trzymał w szkółce świadczy o tym, że objawiał on naturalny talent do bronienia od najmłodszych lat. Tego kolega abcabc podważyć nie może. No ale pewnie on widzi więcej niż skauci Milanu
