luke1906 napisał(a):

Nie rozumiem tej całej nagonki na Krzyśka. Póki co jest naszym piłkarzem, ma ważny kontrakt, zagrał w ostatnim meczu.
Chłopak prosi w tym wpisie o szacunek i tyle. A nie jechanie po nim bez powodu. Skoro pisze, że nic się nie zmieniło, to ja rozumiem, że tak jak mówił w stolicy nie zagra. Simple as that.
|
Nagonkę? Wyobraź sobie co miał robione Paweł Brożek przed sezonem, w którym drużynę objął Maciej Skorża.
Byłą to nagonka o milion procent agresywniejsza, wyniszczająca dla piłkarza. Broziu wyszedł z tego zwycięsko, zapracował sobie na miano legendy klubu startują z pułapu dna. Zarówno Paweł, Boguś, Głowa przeżywali naprawdę różne momenty w tym klubie ale potrafili trzymać fason.
Mączyńskiego szanuje za jego postawę na boisku, bo jest to człowiek który nawet jak mu nie idzie to gra z tzw. zębem. Widać w nim agresje i ewidentnie ma predyspozycje na lidera. Nie chce go kojarzyć z gosicem który robi afery na twierze.
Wierzę, że Krzysiek dogada się z działaczami i wyjaśnią sobie w końcu te nieporozumienia. Alternatywną opcją jest sprzedaż zawodnika.