|
Po sparingu z Rakowem moje przemyślenia nt gry paru gości:
Julian wybronił co miał wybronić, przy golach nie miał nic do powiedzenia. Natomiast obawy o słabą grę nogami można włożyć między bajki.
Arsenić - przeciętnie. Kilka karygodnych błędów w obronie. Głowa z Ivanem o klasę lepsi.
Hailovic - zaskakująco dojrzała gra. Będą z niego ludzie. Gdy przyjdzie zgranie z partnerami będzie jeszcze lepiej.
Carlitos - obiecujący początek, później przepadł. Jednak wygląda lepiej zarówno od Brożka, jak i Ondraska.
Cvetanow - słabo. Mało ruchu. Miał 3 razy piłkę przy nodze i niewiele z tego wynikało. Można dać mu jeszcze jedną szansę, ale wiele po nim sobie nie ma co obiecywać.
Kostal - wygrany tego sparingu. Grał odważnie i przynosił wymierne korzyści dla drużyny. Notował bardzo mało strat.
Laskoś - gra bardzo zachowawczo. Oby się nie zapatrzył na Urygę.
Skórski - obiecująco.
i Llonch - nawet w sparingu gra na 100% Ten facet to maszyna.
|