już Drzazga zamiatał III czy IV ligą, a ledwo zipiał w I,
Sekulski również król boisk II liga i niżej, a zwiedził już trzy kluby w eklasie i jakoś nie widać by gdziekolwiek zechcieli budować na nim drużynę, w takim Piaście przegrywał z Jankowskim walkę o skład,
polski Messi, A. Jagiełło tuła się między eklasą i I ligą by grać tylko na tym drugim poziomie
młodzi zdolni polacy to są skautowani przez rynek zagraniczny lub kilka topowych klubów w Polsce, gdzie raz na 5 lat znajdzie się zawodnik warty uwagi,
w Polsce leży system szkolenia, infrastruktura, no, ale jak się słucha tylko mediów przedstawiających nas jako potentatów europejskiej piłki (głównie przez reprezentacje) to obraz jest bardzo brutalny i prawdziwy,
co ciekawe też bardzo zadziwiający dla co niektórych
