Wyświetl pojedynczy post
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#78633
Stary 27.06.2017, 18:33
ashkeczup napisał(a):Wyświetl post
Chodzi o fakt. Sprzedając Krzyśka do Legii utwierdza się opinie o Legii, że mogą wszystko w tej lidze. Jak tego chcą, to niech chociaż słona zabulą. Mączyński z Wisły na MŚ to hajs i prestiż. Serio chcecie oddawać krawaciarzom kreujących się na bogów jednego z naszych najlepszych kopaczy w promocji?
Tobie sie na prawde wydaje, ze nasze veto w sprawie transferu Maki do Legii ma jakies glebsze przeslanie? Nie!
Czy sie to komus podoba czy nie to w tej lidze oni dyktują warunki. Im szybciej sobie to przyswoimy tym lepsza bedzie nasz pozycja startowa. Bo w obecnej sytuacji troszke wszystko wyglada komicznie. Kibice wiedza ze MAka jest wart 2mln, Klub wie ze Maka jest wart 1mln a Oni wiedza, ze bida u nas piszczy a jedynym konkurentem jest wielka Jagiellonia.

Stare porzekadło mowi, ze piłkarz jest wart tyle, ile za niego ktos placi. Wiec legia kladzie na stol 300tys Pewnie mogli by polozyc i 800tys, tylko po co?

To nie jest dla nich priorytet...a dla nas niestety moze.


Karherop napisał(a):Wyświetl post
@serek.c2

A dla Legii cena powinna być wyższa. Tym bardziej, że to nasza bezpośrednia konkurencja i sprzedają rówieśnika Mąki czyli Pazdana za 2 mln euro. Powinniśmy sobie krzyknąć z 700 tys euro i czekać na ich reakcje.
Racja. Jesli Maka odchodzil by z Legii kosztowal by pewnie 2mln a Brlek nawet 4mln. Tak sie zarabia w pilce noznej. Oni promują zawodnikow w Europie a my promuje zawodnikow w Pucharze Polski...Ale nas nie stac przecież na puchary Wiec dalej bujajmy sie po wiejskich targach a na salony dostarczajmy jedynie mieso.

Ja sie obawiam ze krzyknac to my mozemy ale tylko z radosci. Gdy przyjdzie ponowny email z Warszawy. A narazie to wpierdalamy paznokcie.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 27.06.2017 o godz. 18:50.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując