ashkeczup napisał(a):

|
Chodzi o fakt. Sprzedając Krzyśka do Legii utwierdza się opinie o Legii, że mogą wszystko w tej lidze. Jak tego chcą, to niech chociaż słona zabulą. Mączyński z Wisły na MŚ to hajs i prestiż. Serio chcecie oddawać krawaciarzom kreujących się na bogów jednego z naszych najlepszych kopaczy w promocji?
|
Tobie sie na prawde wydaje, ze nasze veto w sprawie transferu Maki do Legii ma jakies glebsze przeslanie? Nie!
Czy sie to komus podoba czy nie to w tej lidze oni dyktują warunki. Im szybciej sobie to przyswoimy tym lepsza bedzie nasz pozycja startowa. Bo w obecnej sytuacji troszke wszystko wyglada komicznie. Kibice wiedza ze MAka jest wart 2mln, Klub wie ze Maka jest wart 1mln a Oni wiedza, ze bida u nas piszczy a jedynym konkurentem jest wielka Jagiellonia.
Stare porzekadło mowi, ze piłkarz jest wart tyle, ile za niego ktos placi. Wiec legia kladzie na stol 300tys

Pewnie mogli by polozyc i 800tys, tylko po co?
To nie jest dla nich priorytet...a dla nas niestety moze.
Karherop napisał(a):

@serek.c2
A dla Legii cena powinna być wyższa. Tym bardziej, że to nasza bezpośrednia konkurencja i sprzedają rówieśnika Mąki czyli Pazdana za 2 mln euro. Powinniśmy sobie krzyknąć z 700 tys euro i czekać na ich reakcje.
|
Racja. Jesli Maka odchodzil by z Legii kosztowal by pewnie 2mln a Brlek nawet 4mln. Tak sie zarabia w pilce noznej. Oni promują zawodnikow w Europie a my promuje zawodnikow w Pucharze Polski...Ale nas nie stac przecież na puchary

Wiec dalej bujajmy sie po wiejskich targach a na salony dostarczajmy jedynie mieso.
Ja sie obawiam ze krzyknac to my mozemy ale tylko z radosci. Gdy przyjdzie ponowny email z Warszawy. A narazie to wpierdalamy paznokcie.