Mąka JEŚLI gdzieś pójdzie, to na pewno będzie to Legia. Bądźmy poważni. Wyjazd zagranicę, to za duże ryzyko, żeby na rok przed Mistrzostwami Świata stracić miejsce w kadrze. Jaga zaś nie ma czym go skusić, bo co mu po dwumeczu z jakimiś pasterzami (po którym odpadną), skoro kontrakt będzie musiał podpisać na co najmniej 2 lata, czyli kiedy jego wartość będzie największa (po MŚ), będzie musiał liczyć, że Jaga go puści. Oczywiście w Legii jego sytuacja by była identyczna, ale jednak to jest inna półka niż gra w Białymstoku.
Ja jednak liczę, że zostanie u nas, dogra kontrakt do końca i za rok o tej porze będzie przebierał w ofertach.
Niemniej, cokolwiek nie zrobi, to jest piłkarz i prywatnie bardzo w porządku gość. Niech mu się wiedzie gdziekolwiek nie pójdzie, bo wiadomo, że nie będzie to Cracovia.
