|
Podziwiam Framat tą umiejętność dedukcji słów Merkurego. Nijak bym na to nie wpadł, że o to mu chodzi. Wydawało mi się, że to było z jego strony naturalne narzekanie na sytuacje w klubie.
Ja mam wraznie, ze Junco z Kiko nas troche rozpuscili i nikt nie zobaczył, że od kad sa w klubie to nie ma testowania wagonu pilkarzy tylko co do zasady przyjezdzaja oni tylko na testy medyczne, czasem - jak np. sa po powaznej kontuzji - to sie ich sprawadza, ale nie ma to tak karykaturalnych rozmiarow jak wczesniej. W koncu troche zachodem zawiało.
|