A Wy dalej łączycie się w bólu z bidulkami, którym nie zapłacono za dwa ostatnie miesiące, a wcześniej kasowali po kilkadziesiąt tysięcy za jeden miesiąc partaczenia?

Przestańcie porównywać normalnych pracowników do piłkarzy. Zwykły gość za zjebanie roboty dostaje wypowiedzenie i do widzenia...